Jak wyczyścić przypalony garnek
5
(1)

Sztuka przypalania garnków należy do najbardziej rozpowszechnionych umiejętności w kuchni. Niestety, daleko jej do czołówki najbardziej pożądanych. Kto nigdy nie przypalił, niech pierwszy rzuci garnkiem. Zdarza się to i zdarzać będzie. Nie ma co się zanadto martwić, nie ma takiego przypalenia, którego nie da się doczyścić, a przynajmniej zachowajmy taką nadzieję jeszcze przez chwilę.

Szorowanie do utraty tchu to metoda, której stosowania nie wolno nikomu zabronić. Istnieją jednak sposoby bardziej przystępne, mniej męczące, krótko mówiąc – lekkie, łatwe i przyjemne. Kilka z nich omówionych zostanie poniżej.

Krok pierwszy w czyszczeniu garnka

Po stwierdzeniu, iż garnek rzeczywiście jest przypalony, powinniśmy płynnie przejść do fazy czyszczenia. Zalanie naczynia ciepłą bądź gorącą wodą jest niezłym pomysłem jeszcze zanim zaczniemy analizować, z czego jest ono wykonane. Kropelka (albo dwie) płynu do mycia naczyń również nie zaszkodzi. Drapanie nożami, drucikami i czymkolwiek, co wpadnie nam w ręce – nie jest wskazane.

Teraz, o ile jesteśmy w stanie tego dokonać, zastanówmy się z jakiego materiału garnek spaliliśmy. W razie pomyłki w ocenie, czy było to aluminium, a może jeszcze inne tworzywo – ryzykujemy zniszczeniem garnka przy czyszczeniu go.

Kamera, garnek, akcja!

Sól jest tania, powszechnie dostępna i obecna niemal w każdym domu. I to jest właśnie jej pięć minut. Właściwie to nie pięć minut, a kilka do kilkunastu godzin. Przypalony garnek zasypujemy solą i pozostawiamy, niech się dzieje. Po upłynięciu – powiedzmy – sześciu godzin przecieramy garnek gąbką. Jeśli jest czysty to możemy rozpocząć świętowanie. W przeciwnym razie możemy wypróbować kolejną metodę z solą (zalać garnek bardzo mocno osoloną, gorącą wodą i zostawić na noc), ewentualnie przejść zastosować inny trik.

Soda oczyszczona. Druga deska ratunku. Postępowanie – identyczne. Zasypujemy i zostawiamy, ewentualnie zalewamy przygotowanym roztworem. Skuteczność tej metody jest prawdopodobnie nieco większa od omówionej wyżej. W tym miejscu powinno znaleźć się ostrzeżenie i oto one: nie zaleca się czyszczenia garnków aluminiowych sodą oczyszczoną.

Ostatnim sposobem z serii “domowe sposoby na czyszczenie garnka” będzie sztuczka z octem. Ocet śmierdzi, ale do czyszczenia garnków może się przydać. Kreatywności zbyt wiele nie zawiera się i w tej metodzie: wlewamy do naczynia tyle octu, żeby przykryć całe dno na wysokość kilku centymetrów, dolewamy wody i gotujemy. Efekty pojawią się dość szybko, gdyż nawet mocno przypalony garnek często puszcza w mniej niż 20 minut. Dosypanie kilku szczypt soli (mniej więcej łyżki) może dopomóc. Pora na haczyk: zagotowanie octu w garnkach emaliowanych prawdopodobnie wpłynie niekorzystnie na ich powierzchnię, a naczynia mogą stracić swoje wcześniejsze ubarwienie.

Chemia w służbie ludzkości – czyli czyszczenie garnków komercyjnymi środkami

Sól, soda czy ocet to oczywiście również związki chemiczne, w tym podpunkcie jednak omówimy metody z użyciem tzw. chemii. Dowiedz się jak wyczyścić garnek z użyciem gotowych produktów ze sklepu.

Prosty proszek do prania znajdzie zastosowanie w przypadku przypalenia. Jedna, góra dwie miarki lądują w garnku, następnie dolewamy wody do rozsądnej wysokości i zagotowujemy wodę. Osad powinien zniknąć dość szybko i bezboleśnie. Przyjemny zapach proszku rozejdzie się po najbliższej okolicy, a czysty garnek będzie znów ubogacał naszą kuchnię. Pod warunkiem, że nie był aluminiowy, bo wówczas i to czyszczenie mu zaszkodzi. Kupienie nowego sprzętu od początku było jedną z opcji, ale jeśli tak – po co w ogóle było walczyć ze spalenizną.

Chemiczny trik, druga część czyszczenia. Posiadacze zmywarek (albo chociaż kostek czyszczących) są już gotowi do starcia. Garnek zalewamy wrzącą wodą do wysokości kilku centymetrów i wrzucamy do niej kostkę do zmywarki. Pozostawiamy na kilka do kilkunastu godzin – może być, że na noc – i po upłynięciu tego czasu myjemy. Bród i osad powinny zniknąć jak ręką odjął, niemalże sam.

Problematyczne w czyszczeniu przypalenia aluminium 

Aluminium to popularny materiał do wytworzenia tysięcy rodzajów narzędzi i elementów. Garnki z niego wykonane nie należą do dóbr luksusowych, co wpływa na ich rozpowszechnienie. Nie o to chodzi, żeby wskazywać, iż są one złe, ale jak widać powyżej – raczej należy unikać przypalania. Kilka z opisanych wyżej metod nie zadziała właściwie, także warto zapamiętać, aby proszkiem do prania i sodą nie walczyć z glinem.

Na drugim biegunie – względem wyżej opisanych – znajdują się garnki ze stali nierdzewnej. Nie zaszkodzi im zastosowanie wszystkich omówionych sposobów jednocześnie. Jakie są, takie są, ale przypalenie nie kończy ich żywota nigdy. Odporne na zniszczenia zniosą wszystko.

Emalia – popularny materiał do wykonania garnków

Garnki emaliowane najczęściej są zdobione/malowane. Nierzadko wyglądają nieźle. Z pewnością nie są najtrwalsze, raczej nie najlepsze, ale w wielu domach mają palmę pierwszeństwa. Uszkodzić je można na setki sposobów, a w kontekście czyszczenia ze spalenizny zaleca się unikać stosowania octu i proszku do prania. Jeden taki zabieg emalia jeszcze być może wytrzyma, ale z każdym przypaleniem straty będą coraz większe.

Artykuł okazał się przydatny?

Kliknij na gwiazdkę i oceń

Ocena 5 / 5. Ilość ocen: 1

Brak ocen!

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here