W zakupie mieszkania na inwestycję ważna jest nie tylko jego cena, choć tę bierze się zwykle pod uwagę jako pierwszą. Uwagę należy zwrócić również na ilość pokoi w mieszkaniu oraz jego lokalizację. Od tych dwóch elementów zależeć będzie wysokość ceny, jakiej można oczekiwać za wynajem, oraz profil klientów, jacy mogą być zainteresowani wynajmem mieszkania.
Mieszkanie pod inwestycję – ile pokoi wybrać?
Nie istnieje idealna ilość pokoi, z jakiej powinno składać się mieszkanie pod inwestycję. Przede wszystkim należy zastanowić się na jakich najemcach nam zależy. Inne wymagania mają studenci, a inne rodziny z dziećmi lub młode małżeństwo.
Największą popularnością cieszą się mieszkania dwupokojowe, których powierzchnia całkowita mieści się w przedziale 40-50 m². Analizując ofertę na https://obido.pl/app/rynek-pierwotny-krakow/ można przekonać się, że w cenie są mieszkania z dwoma pokojami, których okna wychodzą na dwie obie budynku. Atutem jest taras lub balkon – im większy, tym lepszy.
Mieszkania dwupokojowe cieszą się tak dużą popularnością, ponieważ charakteryzują się komfortową przestrzenią, na której bez większych trudności można zmieścić potrzebne wyposażenie mieszkania, a przy tym cieszą się rozsądną ceną. Doskonale sprawdzają się więc jako inwestycja pod wynajem. Ten rodzaj mieszkania chętnie wybierają studenci, młode małżeństwa i rodziny z jednym dzieckiem. Stosunkowo łatwo jest je wynająć, zachowując przy tym adekwatny poziom ceny. Dzięki temu inwestycja w mieszkanie szybko się zwraca, a właściciel osiąga dochód pasywny na zadowalającym poziomie.
Równie popularne są mieszkania jednopokojowe, tzw. kawalerki.To niewielkie lokale, których powierzchnia często nie przekracza 30 m². Przeznaczone są dla jednej, maksymalnie dwóch osób. Tego typu mieszkaniami interesują się zazwyczaj single i studenci. Dla inwestora zakup kawalerki jest dobrym rozwiązaniem, jeśli nie ma zbyt dużej kwoty na inwestycję.
Inwestycja w duże mieszkanie – 3 lub 4 pokoje
Mieszkania trzypokojowe rzadko wybierane są jako mieszkania pod wynajem. Znacznie trudniej jest znaleźć do nich lokatorów, niż np. do mieszkań dwupokojowych. Kupując taki lokal trzeba też liczyć się z większą inwestycją – cena mieszkania w przeliczeniu na m² jest znacznie mniej korzystna niż w przypadku mieszkań dwupokojowych, a w niektórych wypadkach, nawet czteropokojowych. Tego typu lokale wybierane są głównie przez rodziny z jednym lub dwójką dzieci oraz przez pary, które planują powiększenie rodziny.
Chcąc kupić mieszkanie z większą niż dwa ilością pokoi, wiele osób decyduje się na mieszkanie czteropokojowe. Kosztuje więcej niż wersja trzypokojowa, jednak w zamian można otrzymać znacznie większy komfort życia. Te mieszkania mają często powierzchnię przekraczającą 80 m², a więc uznawane są już za apartamenty. Decyzja o zakupie takiego lokalu to zwykle inwestycja na całe życie. Ceny na rynku pierwotnym znacznie przekraczają 500 tys. zł a w niektórych przypadkach zbliżają się do 1 mln zł, szczególnie w dużych miastach jak Kraków, Warszawa czy Wrocław. Czteropokojowe apartamenty służą raczej jako mieszkania na potrzeby własne inwestora, nie pod wynajem.
Zobacz też
- Najczęściej popełniane błędy przy zakupie nieruchomości
- Mieszkanie pod inwestycje – ile pokoi wybrać?
- Loft od dewelopera: pułapka czy inwestycja?
Inwestycja w mieszkanie: Ile pokoi wybrać, aby zyskać?
Jakie mieszkania są najpopularniejsze na rynku inwestycyjnym?
Największą popularnością cieszą się mieszkania dwupokojowe (40-50 m²) oraz kawalerki (do 30 m²).
Dla kogo przeznaczone są mieszkania jednopokojowe?
Kawalerki są idealne dla singli i studentów, ze względu na mniejszy metraż i niższy koszt.
Czy warto inwestować w mieszkania trzy- lub czteropokojowe?
Mieszkania trzy- i czteropokojowe są mniej popularne na rynku wynajmu. Trudniej znaleźć lokatorów, a koszt inwestycji jest wyższy. Czteropokojowe apartamenty częściej służą na potrzeby własne.
Na co zwrócić uwagę, wybierając mieszkanie pod inwestycję?
Należy zwrócić uwagę na lokalizację, liczbę pokoi, metraż oraz dodatkowe atuty, takie jak balkon lub taras.






























A czy nieruchomość a zwłaszcza mieszkania nie będą teraz tanieć??
Angela -Jak tam staniały?