W dzisiejszych czasach relaks ma bardzo duże znaczenie. Ważne jest więc by w domu zaaranżować odpowiednie miejsce do odpoczynku. Powinniśmy wyposażyć je we wszystkie elementy, które pomogą nam się wyciszyć i wprawią nas w dobry nastrój. Przedstawiamy aranżację salonu w wersji chill roomu.
Jak zaaranżować miejsce do relaksu w domu?
Jasne, przestronne wnętrze zaaranżowane na miejsce do wypoczynku. Białe ściany, jasna podłoga, drewniane meble, wszystko to sprzyja chill outowi. Hamaki z jasnego sznurka są świetną alternatywą dla klasycznych foteli, zawieszone na łańcuchach, zamocowane na suficie, który dzięki swojej fakturze wprowadza loftowy klimat i odpowiednie miejsce do relaksu. Drewniane skrzynie służące jako siedziska, fragmenty ścian wyłożone drewnem.
Drewno stosuje się obecnie w nowoczesnych wnętrzach i nigdzie nie widać go tak dobrze jak w pomieszczeniu, w których dekoracji jest niewiele. Jedyną dekoracją są tutaj piękne, proste grafiki przedstawiające najpiękniejsze miasta świata. Tak surowa i minimalistyczna przestrzeń, bez zbędnych „rozpraszaczy” to dobra baza dla odpoczynku.
Z czego składa się kącik, w którym faktycznie się odpoczywa
Strefa relaksu bywa planowana jako pomysł na wystrój, a sprawdza się wtedy, gdy ma kilka konkretnych elementów. Wystarczy pięć:
- Fotel z oparciem powyżej głowy. To pierwsza rzecz odróżniająca miejsce do odpoczynku od miejsca do siedzenia — bez podparcia karku nie da się siedzieć dłużej niż kwadrans.
- Podnóżek albo pufa. Uniesione nogi zmieniają wszystko i kosztują najmniej ze wszystkich elementów.
- Światło z boku albo zza ramienia, 400–600 lumenów skierowane na książkę, w barwie 2700 K. Lampa sufitowa do czytania się nie nadaje.
- Powierzchnia odkładcza na wysokości podłokietnika — stolik boczny 45–55 cm. Bez niego kubek stoi na podłodze.
- Koc i coś miękkiego pod plecy.
Gdzie to umieścić: najlepiej w narożniku, plecami do ściany, bokiem do okna. Plecy przy ścianie dają poczucie osłony, bok do okna zapewnia światło dzienne bez oślepiania. Środek pokoju i miejsce naprzeciwko drzwi sprawdzają się najgorzej.
Akustyka: czego nie widać na zdjęciach takich wnętrz
Opisane wnętrze — betonowy sufit, drewno, jasna podłoga, minimum dekoracji — wygląda świetnie i brzmi źle. Wszystkie te powierzchnie odbijają dźwięk, a pokój z pogłosem męczy, nawet jeśli nikt nie potrafi nazwać przyczyny.
To jest rzecz, którą w strefie relaksu warto rozwiązać w pierwszej kolejności:
- Duży dywan z grubym runem — pojedynczy element o największym znaczeniu.
- Zasłony z ciężkiej tkaniny, na całą wysokość ściany, nie tylko w świetle okna.
- Tapicerowany fotel zamiast drewnianego albo skórzanego.
- Regał z książkami — nieregularna, porowata powierzchnia rozprasza dźwięk lepiej niż niejeden panel akustyczny.
Minimalizm, o którym pisze tekst, dobrze służy wyciszeniu psychicznemu, a szkodzi akustycznemu. Kompromis jest prosty: mało przedmiotów, ale dużo tkanin.
Hamak w mieszkaniu — jak go zawiesić bezpiecznie
Hamaki na łańcuchach zamocowane do sufitu to najbardziej efektowny element tej aranżacji i ten, przy którym najłatwiej o błąd.
- Obciążenie jest dynamiczne. Osoba ważąca 80 kg, bujając się i siadając, wywołuje chwilowe siły kilkukrotnie większe. Mocowanie projektuje się na 150–200 kg na punkt, nie na masę użytkownika.
- Tylko element konstrukcyjny — strop żelbetowy, belka, krokiew. Nigdy płyta gipsowo-kartonowa, nigdy sufit podwieszany, nigdy sama warstwa tynku.
- Kotwy przelotowe albo chemiczne, nie kołki rozporowe. Do tego karabińczyki i ogniwa z podanym udźwigiem.
- Sprawdzaj zaczepy okresowo — tak samo jak przy huśtawce dla dziecka.
- Zostaw miejsce na upadek: pod hamakiem dywan, a nie kant stolika.
Jeśli strop nie daje takiej pewności, hamak na własnym stelażu rozwiązuje problem całkowicie — wymaga tylko około 3 metrów długości wolnej podłogi.
Co wyłączyć, żeby to działało
Strefa relaksu przegrywa najczęściej nie przez brak mebli, tylko przez konkurencję:
- Bez telewizora w polu widzenia. Jeśli fotel stoi naprzeciwko ekranu, to nie jest kącik do relaksu, tylko drugie miejsce do oglądania.
- Bez biurka i pracy w tym samym kadrze. W małym mieszkaniu wystarczy odwrócić fotel plecami do strefy pracy.
- Osobny włącznik światła dla tego kąta. Możliwość zapalenia tylko jednej lampy w pokoju jest tym, co wieczorem faktycznie zmienia charakter pomieszczenia.
- Roślina obok fotela. Drobiazg, ale duża roślina w kącie robi dla poczucia osłony więcej niż jakakolwiek dekoracja na ścianie.
Zobacz też
- Centymetry salonu: ława od sofy, telewizor od kanapy i cztery liczby, co do których poradniki się nie zgadzają
- Salon w stylu eklektycznym z miejscem do pracy
- VARIERA półka wstawiana – 1604 opinie i 4,9/5. Jak podwoić miejsce w szafce [IKEA]
- Meble wypoczynkowe do salonu od Bizzarto – nie tylko miejsce do siedzenia.
Stwórz swój idealny chillout room: Poradnik relaksu w domu
Jak zaaranżować miejsce relaksu w domu?
Wykorzystaj jasne, przestronne wnętrze z białymi ścianami i jasną podłogą. Drewniane meble, hamaki zamiast foteli oraz drewniane skrzynie jako siedziska dodadzą naturalnego klimatu. Minimalistyczne dekoracje, takie jak grafiki, dopełnią całości.
Jakie materiały najlepiej sprawdzą się w chillout roomie?
Drewno jest doskonałym wyborem, szczególnie w nowoczesnych wnętrzach. Świetnie komponuje się z jasnymi kolorami i minimalistycznym stylem. Dodatkowo, hamaki z jasnego sznurka wprowadzą element lekkości i swobody.
Czego unikać aranżując miejsce do relaksu?
Zbyt wielu dekoracji i elementów, które mogą rozpraszać. Przestrzeń powinna być minimalistyczna i sprzyjać wyciszeniu.
Jakie dodatki sprawdzą się w strefie relaksu?
Proste grafiki przedstawiające np. miasta, wprowadzą element spokoju i harmonii. Unikajmy nadmiaru bibelotów i ozdób.






























