Pamiętajmy, że motyw „kopniętego kwadratu” to bardzo szczególna forma, w towarzystwie której nie wszyscy będą czuli się komfortowo. Musimy mieć również na uwadze, że pojedyncze karo jako akcent dekoracyjny będzie miało zupełnie inny wydźwięk niż cała płaszczyzna, która bardziej zadziała jako forma siatki. W odniesieniu do świata projektowania, w XXI wieku nikogo nie dziwi stwierdzenie, że współczesny design powstaje dzięki możliwościom, jakie dają programy graficzne.
Urządzając wnętrze, możesz sięgnąć po wzory dobrze zakorzenione w popkulturze, a nawet samodzielnie coś zaprojektować i w ten sposób ozdobić wnętrze indywidualnym motywem przewodnim. W czym tkwi sekret tego wnętrza? Jest w nim odrobina zaskoczenia, nutka fantazji i nieograniczona wyobraźnia. Wzór karo, czarne pasy na białej ścianie idealnie komponują się z minimalizmem, który tworzy zabudowy kuchenna, natomiast dla stołu i krzeseł to bardzo oryginalne tło, które tworzy eklektyczną całość. Warto zastosować się do tych porad projektanta wnętrz i zastosować takie wzory w swoim wnętrzu.
Jak powstał graficzny wzór na ścianie?
Motyw rombu na ścianie powstał przy użyciu dwóch kolorów farby Tikkurila i zwykłej malarskiej taśmy. W pierwszym etapie cała ściana została pomalowana na kolor grafitowy. Następnie na ścianę naklejono w równych odstępach paski z taśmy malarskiej. Dzięki temu całość można było pokryć za pomocą farby białej. Po wyschnięciu delikatnie zerwano taśmę, pozostawiając na ścianie fantastyczny, geometryczny efekt.
Odcinek 415
Projektantka : Ula Kołodziejek – Herman
Skala wzoru: pierwsza rzecz do rozstrzygnięcia
Uwaga z tekstu, że pojedyncze karo działa inaczej niż cała płaszczyzna, jest kluczowa — i daje się przełożyć na prostą zasadę. Im mniejszy moduł wzoru i im gęściej powtórzony, tym bardziej czyta się jako faktura, a nie jako rysunek.
- Moduł poniżej 10 cm — z odległości dwóch metrów wygląda jak tekstura albo tkanina. Bezpieczny nawet na całej ścianie.
- Moduł 20–50 cm — wzór jest wyraźny i staje się głównym elementem pomieszczenia. Tylko na jednej ścianie.
- Moduł ponad 50 cm — to już nie wzór, tylko kompozycja. Musi być dopasowany do konkretnej ściany i jej proporcji, bo ucięty w przypadkowym miejscu wygląda na błąd.
Druga zasada dotyczy pomieszczenia: mały pokój znosi drobny wzór albo jeden duży motyw, nigdy średniego rozmiaru powtórzonego wielokrotnie. To ten pośredni przypadek najczęściej sprawia, że wnętrze wygląda na zagracone, choć stoi w nim niewiele mebli.
Jak łączyć wzory, żeby się nie biły
Zestawianie wzorów uchodzi za trudne, a rządzi się trzema regułami, które wystarczy zapamiętać:
- Różna skala. Duży geometryczny wzór na ścianie, średni na dywanie, drobny na poduszkach. Dwa wzory tej samej wielkości zawsze ze sobą walczą.
- Wspólny kolor. Jeden kolor powtórzony we wszystkich wzorach spina je w komplet, nawet jeśli motywy są zupełnie różne.
- Jeden dominujący. Jeden wzór prowadzi, pozostałe mu towarzyszą. Trzy równorzędne to już nie kompozycja, tylko przypadek.
Klasyczny, bezpieczny zestaw: geometria plus pas plus coś organicznego (liść, plama, nieregularny splot), w jednej gamie kolorystycznej. Ta trójka działa prawie zawsze.
Gdzie wzór działa najlepiej
- Na ścianie, na którą się nie patrzy, siedząc — za sofą, za łóżkiem, za biurkiem. Mocny wzór w polu widzenia męczy po kilku tygodniach.
- W małym, zamkniętym pomieszczeniu — toaleta, garderoba, przedpokój. To najlepsze miejsca na odważne wzory, bo spędza się w nich mało czasu, a efekt jest natychmiastowy.
- W tekstyliach — poduszki, dywan, zasłony. Wzór, który da się wymienić w pięć minut, może być dużo odważniejszy niż ten wymalowany na ścianie.
- Na podłodze — płytka wzorzysta w kuchni albo w przedpokoju porządkuje wnętrze, bo wzór jest poniżej linii wzroku.
Gdzie nie warto: na dwóch ścianach naraz w tym samym pomieszczeniu i na ścianie z dużą liczbą otworów — wzór przerwany drzwiami i oknem traci rytm.
Geometria kontra wzór organiczny
Wybór między jednym a drugim ma konsekwencje, o których warto wiedzieć z góry:
- Wzór geometryczny (romb, pas, siatka, trójkąt) porządkuje wnętrze i pasuje do prostych mebli. Wymaga za to precyzji wykonania — każda krzywizna ściany i każdy nierówny odstęp są widoczne.
- Wzór organiczny (liście, plamy, marmurkowanie) wybacza nierówności i lepiej znosi ściany, które nie są idealnie proste.
- Trwałość mody. Mocna geometria starzeje się najszybciej ze wszystkich dekoracji ściennych — to, co dziś wygląda świeżo, za pięć lat datuje wnętrze co do roku. Dlatego warto ją robić tam, skąd łatwo ją usunąć.
Wyznaczenie wzoru na ścianie
Przy rombach i siatkach, o których pisze tekst, cała robota dzieje się przed malowaniem:
- Nie mierz od sufitu ani od narożnika — jedno i drugie bywa krzywe. Wyznacz jedną linię poziomicą i od niej odmierzaj.
- Podziel ścianę tak, żeby wzór wypadał równo, a resztę schowaj w najmniej widocznym narożniku, nigdy pośrodku.
- Zrób próbę na kartce — zdjęcie ściany, wydruk, ołówek. Dwie wersje na papierze kosztują dziesięć minut, a przemalowanie ściany cały weekend.
Wzory graficzne we wnętrzach: Od rombów po kopnięty kwadrat
Jak stworzyć romby na ścianie?
Romby na ścianie można uzyskać malując ją na grafitowo, naklejając w równych odstępach taśmę malarską, a następnie malując całość na biało. Po wyschnięciu, usunięcie taśmy odsłoni geometryczny wzór.
Jakie są zalety graficznych wzorów we wnętrzach?
Graficzne wzory pozwalają na wprowadzenie indywidualnego motywu przewodniego, dodają wnętrzu nutkę fantazji i zaskoczenia, a także idealnie komponują się z minimalistycznymi meblami.
Czy wzór "kopniętego kwadratu" jest uniwersalny?
Nie, wzór "kopniętego kwadratu" to specyficzna forma, która nie każdemu przypadnie do gustu. Pojedyncze karo jako akcent będzie miało inny efekt niż cała płaszczyzna w tym wzorze.
Kto jest autorem projektu wnętrza?
Projektantką wnętrza jest Ula Kołodziejek-Herman.





























