Jak zaaranżować salon z drewnem w roli głównej? Zapraszamy do galerii.

Drewno jest materiałem chętnie wykorzystywanym do wykańczania wnętrz. Wprowadza do pomieszczenia odrobinę ciepła i jest idealnym kontrastem dla surowych materiałów, jak beton czy metal. Drewno, jako element wyposażenia i wykończenia pomieszczeń, cieszyło się największą popularnością w latach 80. ubiegłego wieku., kiedy to na podłodze królowała klepka ułożona w jodełkę, a na ścianie boazeria. Dziś architekci także bardzo chętnie sięgają po ten surowiec. Jak udaje im się wkomponować drewno do nowoczesnych wnętrz? Przedstawiamy sprawdzony pomysł na aranżację salonu z drewnem w roli głównej.

Drewno w nowoczesnych wnętrzach

We wnętrzach nowoczesnych drewno najczęściej pojawia się jako kontrast dla innych materiałów do wykańczania, jak chociażby beton, szkło, białe płyty meblowe na wysoki połysk czy metal. Nie tylko ociepla ono surowe, industrialne wnętrza, ale też nadaje im niepowtarzalny klimat. Urok tego surowca docenili również projektanci wnętrz i architekci.



Drewno w salonie – powrót do przeszłości

Nie wszyscy jednak w równym stopniu chcą zapomnieć o mijającej modzie lat 80. Doskonałym pomysłem na połączenie przeszłości z nowoczesnymi trendami jest inne spojrzenie na drewno, jako materiał do wykańczania wnętrz. Drewno w salonie na ścianie kojarzy się z klasyczną boazerią. Wystarczy jednak odrobina fantazji i kolorowa farba, żeby z tej królowej lat 80. zrobić nowoczesną wersję okładziny ściennej. Podobnie podłoga w jodełkę, po wycyklinowaniu może wyglądać zupełnie inaczej. Nowoczesny charakter można nadać jej za pomocą białego lakieru. Dzięki temu podłoga będzie jasna i nie będzie przypominała tego żółtego parkietu, rodem z PRL-u.

Oto nasz pomysł na boazerię inaczej!

 

Drewno w salonie czyli powrót do lat 80.
5 (100%) 1 ocen

3 KOMENTARZE

  1. Witam, chciałabym zapytać o tą szarą sofę, gdzie można ją dostać czy też chciałam prosić o nazwę producenta i model, będę wdzięczna za informacje, pozdrawiam

  2. Paskudny projekt. Wygląda jak nieprzemyślana zbieranina mebli i próba pomalowania na krzykliwe kolory starego wnętrza z lat 80 – tych. Podobnie “urządzone ” mieszkania wynajmowało się studentom 20 lat temu. Brr. Propozycja nadaje się tylko dla znajdującego się na początku życiowej drogi studenta-singla, i to jeszcze najlepiej przyjezdnego z małego miasteczka z jego wyobrażeniami o designe. Kupa śmiechu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here